Forum Skolioza Strona Główna

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
 Operacja skoliozy ponizej 40 stopni
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Malwinka
Rozkręca się
Rozkręca się



Dołączył: 10 Kwi 2008
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 12:18, 28 Sty 2010    Temat postu:

jestem z okolic warszawy a operke mialam w Centrum Damiana, dr Michalski, koszt 45 tysiecy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
antonio
Nowy
Nowy



Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: kkkkk

PostWysłany: Nie 22:20, 31 Sty 2010    Temat postu:

tak myślałam że ta operacja sporo kosztuje prywatnie no cóż ale co się nie robi dla zdrowia pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flower003
Nowy
Nowy



Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:19, 28 Paź 2011    Temat postu: hmhm

Ja mam 30/20 (około, może teraz więcej) i lekarz powiedział, żeby się zoperować. Jestem zdezorientowana, bo ponoć poniżej 40 nie chcą operować. Teraz umówiłam się na konsultację do dr Bakalarka, może on coś doardzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pasjonatka
Gość






PostWysłany: Pią 17:41, 28 Paź 2011    Temat postu:

Takich skolioz się nie operuje, bo to jednak duża zmiana w organizmie, ma się wiele ograniczeń, jest też prawdopodobieństwo powikłań, nie można robić wielu ćwiczeń, nie można wybierać wielu szkół, zawodów, nie możesz wiele robić, nie można podnieść czegoś cięższego, nieraz ludzie na początku czują się ok, a po kilku czy kilkunastu latach pojawiają się ogromne bóle, problemy z chodzeniem, niektórzy idą na rentę itp. Jest jakaś szansa, że będzie dobrze przez jakiś czas, ale nigdy nie ma się pewności. Jest też taka sprawa, że po operacji ma się ogromne zwyrodnienia, blizny pooperacyjne czasem uciskają na nerwy (i tutaj nie chodzi mi o bliznę, a skórze, ale jak człowiek jest pokrojony i ,,w środku" wszystko się goi, to robią się blizny m. in. przy kręgosłupie). Lepiej sobie pójdź do jakiegoś dobrego rehabilitanta, sporo osób z podobną skoliozą jak Twoja uchroniło się przed operacją i się wyprostowało dzięki odpowiednim ćwiczeniom. Wiem, że wielu się wydaje, że dzięki operacji załatwi się wszystko w krótkim czasie i nic nie trzeba będzie robić, a ćwiczenia to trochę trwają zanim wyprostują człowieka. Ale czasem szybciej nie znaczy lepiej. Rozumiem, że np. jak ktoś ma 75, 90 czy 120 stopni, to idzie na operację, ale ze skoliozą w okolicach 20-30 stopni nie ma sensu krojenia się. Może dojdziesz szybko do siebie po operacji, ale każdy prędzej czy później odczuwa różne nieprzyjemne sytuacje z powodu operacji np. codzienny, silny ból, nie można czegoś zrobić, nie można pójść do wybranej pracy, bo plecy przeszkadzają, trzeba zmienić szkołę czy studia, bo nie dasz rady studiować czy się uczyć w wybranym zawodzie albo coś jeszcze innego. Lepiej poszukaj dobrego rehabilitanta, ćwicz codziennie i to sumiennie i po kilku miesiącach zrób sobie zdjęcie rtg i sprawdź co i jak, jak Ci pomoże, to dalej ćwicz i rób wszystko, żeby uniknąć operacji.

PS Wielu ludzi z podobną skoliozą jak Twoja nie robi operacji, pracują nieraz fizycznie i dają radę, nic im nie jest, niektórzy są po zawodówkach i nie jest źle. Mam nawet znajomą ze skoliozą ok. 65 stopni po zawodówce fryzjerskiej, która pracuje już kilka lat, często chodzi na basen i z tego co wiem robi codzienną gimnastykę i jakoś żyje i czuje się dużo lepiej niż ja czy parę naszych wspólnych koleżanek po operacji.
Powrót do góry
DaGmArKa
Nowy
Nowy



Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: obecnie Nysa:)

PostWysłany: Wto 11:35, 10 Sty 2012    Temat postu:

witam wszystkich Wink
Jestem nowa na tym forum.Dołączyłam w sumie z przypadku bo szukałam w internecie informacji o skoliozie.Moja historia wygląda następująco:W wieku 14 lat zdiagnozowano u mnie skoliozę na bilansie szkolnym w gimnazjum.Lekarz kazał mi chodzić na ćwiczenia raz w tygodniu,ale po miesiącu okazało się,że już ćwiczeń nie ma bo prawdopodobnie przestali refundować,a jak ktoś chce to może chodzić prywatnie.Wtedy nie bardzo było mnie stać na to więc zrezygnowałam.Moje skrzywienie nie było duże.Więc brzydko mówiąc olałam sprawę.Najlepsze jest to,że ja nawet nie wiem jak duża jest ta skolioza bo nikt mnie nie skierował na prześwietlenie.Po prostu mam w karcie napisane ze mam skoliozę prawostronna w odcinku piersiowym i to wszystko.W sumie też jest trochę mojej winy bo ja nigdzie nie chodziłam po prostu zachowałam się tak jakbym nigdy tej skoliozy nie miała.Ale teraz zaczynają się schody.Mam 21 lat i jest co raz gorzej Sad plecy bolą najgorzej jak dłużej siedzę.Albo jak się położę nie tak to taki przeszywający ból przez całe ciało jakby prąd.Nie mogę spać na boku bo drętwieje mi połowa ciała.Zaczęło się też pogarszać skrzywienie.Pojawiło się w odcinku lędźwiowym i jest widoczne nawet mamuśka ostatnio zauważyła jak się przebierałam. A wcześniej tego nie miałam.A przecież w moim wieku już nie powinno postępować z tego co słyszałam.Myślę o wizycie u lekarza.Chociaż zawsze broniłam się tego jak ognia wiem,że głupia jestem:D. Ale najpierw chciałam z kimś porozmawiać kto ma podobne problemy:)czego mogę się spodziewać po takiej wizycie mając tyle lat ile mam?i takie tam Razz....PS.Wiem,że może w złym miejscu napisałam.Ale nie za bardzo wiedziałam gdzie umieścić mój post.Przegladałam forum i tak jakoś wyszło.Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez DaGmArKa dnia Wto 11:38, 10 Sty 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
moi
Rozkręca się
Rozkręca się



Dołączył: 14 Cze 2010
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:27, 10 Sty 2012    Temat postu:

Przede wszystkim nie bój się wizyty u ortopedy- on ma Ci pomóc, więc nie nakrzyczy na Ciebie, tylko doradzi. Żeby dostać się do ortopedy potrzebujesz skierowania od lekarza rodzinnego. Dobrze by było, żebyś przed wizytą zrobiła RTG kręgosłupa - skierowanie na RTG może Ci dać lekarz rodzinny.

Skolioza mogła się, niestety, powiększyć. Ortopeda powie Ci, ile obecnie masz stopni skrzywienia i czy kwalifikujesz się na operację.

Pozdrawiam.m.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DaGmArKa
Nowy
Nowy



Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: obecnie Nysa:)

PostWysłany: Śro 20:16, 11 Sty 2012    Temat postu:

dziękuje za odpowiedź i dobre rady Smile No wiem,że muszę się w końcu przełamać.Tym bardziej,że czuję się gorzej niż wcześniej.Pochodzę z Kłodzka,a tu też ciężko o dobrych specjalistów,ale mój lekarz rodzinny na pewno coś mi doradzi.Mam taką nadzieję.Boję się trochę tego,że ortopeda mnie skieruje na operację.Ja nawet nigdy nie leżałam w szpitalu.A to w końcu jest poważna operacja.Dużo czytałam o osobach które są bardzo zadowolone i że przeważnie się wszystko udaje. Smile Ale jednak różnie to bywa Crying or Very sad . Może w końcu ktoś mi pomoże.Bo wcześniej to tylko stwierdzili i rób sobie co chcesz.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
moi
Rozkręca się
Rozkręca się



Dołączył: 14 Cze 2010
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:45, 12 Sty 2012    Temat postu:

Na razie idź do ortopedy i nie myśl o operacji. Być może nie będzie konieczna.

Pozdrawiam.m.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DaGmArKa
Nowy
Nowy



Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: obecnie Nysa:)

PostWysłany: Pon 10:32, 16 Sty 2012    Temat postu:

Tak właśnie zrobię Smile czas w końcu zadbać o swoje zdrowie.Co prawda na co dzień przebywam w Nysie bo tu studiuję i wolne mam tylko weekendy a tak często na uczelni od rana do wieczora,ale muszę to jakoś pogodzić.Najpierw zarejestruję się u siebie do lekarza rodzinnego.Niech da mi to skierowanie.Byle tylko jakiś najbliższy termin.Zresztą i tak muszę iść bo potrzebuję też zaświadczenia na W-F bo od kolejnego semestru mi się zaczyna,a większości rzeczy nie mogę wykonywać Sad Zresztą zwolnienie częściowe mam od liceum.Najlepsze jest to,że zwolnienie dostałam prawie od razu.Po prostu w liceum miałam masakryczna babkę od W-F-u ciągle tylko ganialiśmy za piłką nic pożytecznego dla mnie.Poszłam do lekarza w sumie tylko po zwolnienie.Od razu mi wypisał,ale żeby mnie gdzieś dalej pokierować to już nie.Ale wtedy nic mi nie było w sensie,że normalnie fukncjonowałam.A teraz jak zacznę tam narzekać to może inaczej będzie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
moi
Rozkręca się
Rozkręca się



Dołączył: 14 Cze 2010
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:46, 16 Sty 2012    Temat postu:

DaGmArKa napisał:
.Poszłam do lekarza w sumie tylko po zwolnienie.Od razu mi wypisał,ale żeby mnie gdzieś dalej pokierować to już nie.


Przecież lekarz nie jest wróżką i nie wie sam z siebie, czego Ci trzeba. Chciałaś zwolnienie z WF-u, to Ci dał. Gdybyś powiedziała, ze potrzebujesz skierowania do specjalisty, to tez by Ci pewnie dał. A skoro nie powiedziałaś, to ... nie dał Wink

Pozdrawiam.m.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DaGmArKa
Nowy
Nowy



Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 12
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: obecnie Nysa:)

PostWysłany: Pon 23:19, 16 Sty 2012    Temat postu:

no w sumie trochę racji w tym jest... Chociaż mówiłam w czym problem i dlaczego chcę zwolnienie.No,ale w sumie wtedy trochę mi też zależało na tym,żeby mieć zwolnienie i święty spokój.Wcale by mi się nie uśmiechało robić jakieś badania czy coś.To jest druga strona medalu.Obecnie trochę się zmieniło.Może nie tyle moje nastawienie co po prostu przez problemy z kręgosłupem nie mogę normalnie funkcjonować.Czasami nie mogę na zajęciach usiedzieć czy z łóżka wstać.No,ale już kończę ten post bo zaczyna się robić masło maślane Smile Laughing .Zdam relację jak będzie coś wiadomo Smile dzięki jeszcze raz za dobre rady.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jogurt
Nowy
Nowy



Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Myślibórz

PostWysłany: Nie 18:47, 24 Cze 2012    Temat postu:

@Puenta, ja mam 37* i lekarz zlecił mi operację...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
alicjażółtek
Rozkręca się
Rozkręca się



Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 18:02, 25 Cze 2012    Temat postu:

Wiesz, ja bym się bała robić operację przy skoliozie 37 stopni, bo są możliwości naprostowania kręgosłupa bez operacji. Wiesz, jedni lekarze zapisują na operację przy skoliozie 40 stopni, niektórzy dopiero jak ktoś ma 45 albo 50 stopni. Część osób się cieszy z efektów po operacji, a parę lat po operacji na forum proszą o pomoc, bo mają kłopoty. Poza tym zmniejsza się sprawność po operacji i część osób wyje, że np. chcą zostać ratownikami medycznymi, a lekarze ich nie dopuszczają do tych szkół i nie podpisują papierów, bo po prostu lekarze się obawiają, że jak komuś podpiszą zgodę do szkoły, a takiej osobie coś się stanie, to wtedy lekarz będzie mieć kłopoty-taki lekarz może nawet stracić prawo do wykonywania zawodu. Oczywiście są ludzie co się cieszą po operacji przez pewien czas. Ale nawet na tym drugim forum pisze kobieta o nicku Dzika72, która opowiada, że zaraz po operacji przeszła na rentę socjalną, wzięła ślub, urodziła tylko 1 dziecko, bo kręgosłup na więcej jej nie pozwala i dobrze, że dostaje tą rentę i ma zasiłek pielęgnacyjny, bo kręgosłup nie dałby jej pracować, a to zawsze jakieś pieniądze z renty i zasiłku i jest sporo innych osób jest w podobnych sytuacjach, że po operacjach przechodzą na renty i mogą zapomnieć o pracy. Fajnie jak ktoś ma bliską osobę, z którą mieszka i jej pomaga finansowo oraz w codziennym życiu, ale nie każdy ma taką pomoc i czasem ktoś zostaje sam jak palec, więc wiesz czasem lepiej nie robić operacji i być sprawnym niż się pociąć i być kaleką. Ale rób jak chcesz, to Twoje życie i Twój kręgosłup, ja bym się cieszyła jakbym miała tyle stopni, bo ominęłaby mnie operacja i wolałabym chodzić na rehabilitację i się przyłożyć niż pójść na operację.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Skolioza Strona Główna -> Małe skoliozy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
gBlue v1.3 // Theme created by Sopel & Programosy
Regulamin